Zmiana lakierowania ciekłego na malowanie proszkowe u producenta części do maszyn rolniczych
Zastąpienie lakierowania ciekłego malowaniem proszkowym to często trudna decyzja dla inwestora, który do tej pory miał do czynienia wyłącznie z technologią lakierowania na mokro. Ale może przynieść wiele korzyści, o czym przekonano się w firmie Agro-Interstar. Poprawiła się jakość produktów, skrócił czas produkcji, odnotowano oszczędności w zużyciu farby – to tylko niektóre zalety.
Agro-Interstar Sp. z o.o., z miejscowości Końskie pod Kielcami, jest kontynuacją firmy Agro-An-Mech s.j. Jest jednym z największych polskich producentów lemieszy oraz części do maszyn uprawowych. Firma, której początki sięgają 1828 roku, jest obecnie nowoczesnym zakładem z dużymi możliwościami produkcyjnymi. Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom odbiorców każdego roku zwiększany jest asortyment o nowe wyroby. Każdy z produktów jest oznaczony zastrzeżonym znakiem towarowym „Oryginal”. Wyroby są wykonywane z wysokiej jakości stali, by zapewnić im jak największą trwałość i odporność na ścieranie. Części wykonywane są z dużą starannością, tak aby spełniały wymogi stawiane narzędziom rolniczym i by klienci finalnie otrzymali produkt wysokiej jakości.
Pod koniec ubiegłego roku przedsiębiorstwo zainwestowało w półautomatyczną malarnię proszkową firmy Nordson. Dostawcą była firma Pro-System, autoryzowany dystrybutor aplikacji tego koncernu w Polsce. – Ogłosiliśmy konkurs ofert na budowę nowej malarni – mówi Radosław Sowiński, dyrektor firmy Agro-Interstar. – Zależało nam na sprzęcie aplikacyjnym wysokiej klasy przy zachowaniu odpowiedniej ceny. Firma Pro-System zaoferowała nam rozwiązania, które odpowiadały naszemu profilowi produkcji.
Dlaczego w ogóle zmieniono technologię lakierowania? – Nie mieliśmy wcześniej doświadczenia w aplikacjach proszkowych – przyznaje R. Sowiński. – Niemniej jednak, po bliższym zapoznaniu się z tą technologią, stwierdziłem, że przyniesie nam ona wiele korzyści. Przede wszystkim oczekiwaliśmy poprawy jakości powłoki malarskiej. Lakierowanie na mokro nie zapewniało nam powtarzalnego standardu, warstwa lakiernicza miała różne grubości, pojawiało się wiele wad powłok, a i wizualny efekt często był daleki od naszych i klientów oczekiwań. Chcąc się rozwijać i zawalczyć o nowe rynki zbytu musieliśmy pomyśleć o nowym rozwiązaniu: bardziej ekonomicznym, gwarantującym systematyczność pracy i oczywiście lepszą jakość lakierowanych wyrobów.
Malowane detale to głównie lemiesze, czyli dolne części korpusu pługa. Jako że są to narzędzia pracujące w trudnych warunkach, wykonane są ze stali odpornej na ścieranie. Nowa instalacja jest częściowo zautomatyzowana, tzn. automatyczna jest kabina z systemem aplikacji, a podwieszany system transportu obsługiwany jest ręcznie. Jest on jednak tak zaprojektowany, aby maksymalnie ułatwiał pracę operatorowi lakierni. Detale są zawieszane w części załadunkowej i trafiają bezpośrednio do kabiny lakierniczej. Zapewnia ona wszystkie niezbędne wymagania w procesie napylania, a więc szybką zmianę kolorów, maksymalną wydajność, optymalny przepływ powietrza i najefektywniejsze wykorzystanie proszku, minimalizuje ilość farby stosowanej w procesie, wspiera łatwe czyszczenie. To wszystko wpływa na zmniejszenie kosztów operacyjnych, minimalizując przestoje i straty materiału w zastosowaniach lakierowania wielokolorowego. Większa elastyczność pracy umożliwia zarządzanie mniejszymi seriami produktów i większą liczbą kolorów.
Na każdym manipulatorze zainstalowano po trzy pistolety automatyczne Encore. Są to lekkie, kompaktowe pistolety zapewniające 100 kV ładowania cząsteczek proszku. Oferują najwyższą wydajność powlekania dostępną dla systemów opartych na zwężkach Venturiego. Są jednym z najlżejszych i najmniejszych narzędzi do malowania proszkowego. Dzięki nim pracownicy mogą uzyskać doskonałe krycie i najwyższą wydajność malowania. Pistolet Encore ma konstrukcję zapewniającą szybkie, łatwe czyszczenie strumieniem powietrza bez demontowania go, co jest nieodzowne w celu zapewnienia szybkiej zmiany koloru nanoszonego proszku. Dodatkowo do dyspozycji operatora są dwa pistolety do ręcznego malowania detali. Są one ergonomicznie zaprojektowane, tak aby idealnie pasowały do ręki. Dzięki niewielkiej wadze i dobremu wyważeniu ułatwiają pracę operatorowi oraz zapewniają równomierne i powtarzalne nakładanie powłok.
Jeżeli chodzi o manipulatory firmy Nordson, to łączą one w sobie mechaniczną doskonałość i najwyższą płynność działania, co zapewnia spójność operacji malowania. Dostępne są w czterech długościach posuwu oraz pełnej gamie akcesoriów i elementów sterujących. Regulowane przeciwwagi zapewniają idealnie wyważony ruch pistoletu.
Kuchnia farb, oparta na pompach Venturiego, stwarza idealne warunki do napylania. – Ta niewielkich rozmiarów pompa Encore oferuje większą wydajność – mówi Józef Bielawski, technolog w firmie Pro-System. – Pompa podaje więcej proszku na detal wykorzystując przy tym mniej sprężonego powietrza, pozwalając w ten sposób uzyskać znacznie łagodniejszy strumień, który konsekwentnie zapewnia wyższą wydajność powlekania przy pierwszym podejściu.
Zalety pomp Encore:
- podawanie większej ilości proszku przy mniejszej ilości sprężonego powietrza – wyższa wydajność i oszczędność energii,
- mniejsza prędkość proszku opuszczającego dyszę pistoletu – więcej proszku na detalu przy pierwszym przejściu,
- mniej części składowych – niższy koszt eksploatacji,
- mniejsza prędkość podawania proszku przez pompę – mniejsze zużycie i dłuższa eksploatacja,
- demontaż jedną czwartą obrotu – szybkie, łatwe czyszczenie i rutynowa kontrola zwężki pompy.
Za nanoszenie farby proszkowej odpowiedzialny jest system Encore, który zapewnia pełną kontrolę nad procesem i wszystkimi parametrami lakierowania. Wykorzystując więc kontrolę procesu technologii Encore, możemy dokonać poprawy jakości oraz obniżenia kosztów lakierni poprzez zmniejszenie grubości powłoki lakierniczej oraz minimalne koszty eksploatacyjne aplikacji.
Nowa instalacja pracuje już pół roku. Można więc pokusić się o jej ocenę. Właściciel firmy zapewnia, że była to słuszna inwestycja. – Przede wszystkim automatyczne malowanie proszkowe zapewnia nam powtarzalną jakość – podsumowuje Radosław Sowiński. – Stała jest grubość powłoki lakierniczej, która obecnie wynosi 60 mikronów. Mimo że przy lakierowaniu na mokro ta grubość była znacząco mniejsza, to zużycie farb proszkowych jest dużo niższe. Są one teraz odzyskiwane. Nie bez znaczenia jest także czas. Cały proces lakierniczy jest znacznie krótszy dzięki szybkiemu wypalaniu farby w piecu. Niegdyś trwało to bardzo długo. Oczywiście poprawiła się także jakość powłoki i to znacznie. Ważna jest dla nas także szybka zmiana koloru oraz wydajność linii, która jest bardzo duża, co pozwala na zwiększenie produkcji. Dodać należy także aspekt ekologiczny. Nie emitujemy teraz Lotnych Związków Organicznych, co przy stosowaniu farb rozpuszczalnikowych jest dużym problemem. To wszystko sprawia, że malarnia proszkowa przyczyniła się do poprawy kultury pracy.
Inwestor chwali także współpracę z wykonawcą linii, firmą Pro-System, która spełniła wszystkie kryteria stawiane przez zamawiającego. Podkreśla terminowość oddania inwestycji, fachowość zespołu techników i staranność wykonania.
Grzegorz Petka
grzegorz.petka@lakiernictwo.net

